Na temat zaburzeń emocjonalnych – depresja i podobne.

Zaburzenia emocjonalne to obszerne pojęcie zawierające przeróżnego rodzaju zakłócenia postępowania, sposobu myślenia oraz nastroju człowieka.

CiekawostkiPoradyPsychoterapia

Pisanie to forma terapii

Rate this post

Dla niektórych życie bywa podstępne i okrutne. Gdy choroba zaczyna okaleczać duszę i ciało marzy się jedynie o braku cierpienia. Kiedy boli tak bardzo, że nie chce się nic, pisanie jako forma terapii, może okazać się jedynym lekarstwem.

Hmm.. a gdyby tak napisać i wydać swoją książkę? – SPRAWDŹ

Pisanie jest dla mnie formą autoterapii – wywiad z Anką Mrówczyńską

Zmaganie się z jakąkolwiek chorobą jest piętnem negatywnie odciskającym się na jakości życia. Nie sposób przecież w pełni rozwijać swego potencjału, snuć i realizować celów, gdy na cokolwiek brakuje sił. Choroby psychiczne oraz te uszkadzające ciało potrafią zmienić życie w pasmo cierpień. Wówczas chory wycofuje się i samotny pogrążą w otchłani depresyjnych myśli. Wiele dotkniętych ciężkimi chorobami osób rezygnuje z relacji z innymi. Poczucie bycia innym oraz doświadczany ból nie pozwala cieszyć się niczym. W najgorszym wypadku zmęczony chory targa się na własne życie. Nie musi jednak dochodzić do takich okoliczności. Właściwa terapia może pozytywnie zmienić wszystko.

Pisanie to forma terapii zasługująca na szczególną uwagę

Wielu chorych odczuwa potrzebę mówienia o sobie i dzielenia się swymi doświadczeniami. Autobiograficzne teksty, niczym pamiętnik wypełniają to zadanie. Przelewanie na papier myśli, wspomnień i cennych spostrzeżeń, staje się narzędziem redukującym stres. Ponadto osoba chora, czytając  napisane przez siebie treści, postrzega siebie w nowym świetle. Zaczyna rozumieć, że w ten sposób, pomimo ograniczeń dokonuje czegoś niezwykłego. Co ciekawe, książki o zmaganiach z chorobami pisane przez chorych cieszą się zainteresowaniem. Wszyscy wiedzą bowiem, że kryją one w sobie dowody na to, że pomimo wszystko warto żyć. Najpewniej dzięki temu są to jedne z najbardziej motywujących lektur.

Poznajmy więc autorów, którzy na własnym przykładzie dowiedli, że pisanie to forma terapii. Ich historie poruszają i niosą nadzieje. Dzięki nim zrozumiemy, że nawet trudny żywot jest bezcenny.

Anka Mrówczyńska to autorka, która szybko zyskała uznanie czytelników

Docenili oni jej szczerą, momentami wstrząsającą opowieść o zmaganiach z borderline. To pograniczne zaburzenie osobowości to emocjonalny rolerkoster. Z wyżyn świetnego samopoczucia bardzo szybko można stoczyć się do odmętów depresji, a stamtąd w szpony myśli samobójczych.

Na początku pojawił się cykl „Młody Bóg z pętlą na szyi”. Jest on polecany przez czołowe portale i magazyny psychologiczne oraz psychiatryczne. Borderline zostało opisane z pozycji pacjenta i terapeuty. Mrówczyńska rozpoczęła spisywanie opowieści w szpitalu psychiatrycznym. Szybko odkryła, że pisanie jest kojącą odskocznią i formą autoterapii, z której warto korzystać. Jak sama przyznała;

Pisanie jest dla mnie formą autoterapii. Pozwala mi również na lepsze poznanie siebie, poukładanie i rozładowanie emocji i napięć. Polecam tę formę każdemu, choćby miało to być pisane do szuflady.

„Borderline: Autoterapia, czyli o sprawach poważnych z solidną dawką autoironii” to jedna z ostatnich książek autorki odnosząca się do tej tematyki. Powinien po nią sięgnąć każdy, kto chce dowiedzieć się, co oznacza borderline dla chorego oraz jego otoczenia. Problemy i wahania emocjonalne potrafią zmienić życie w gehennę. Wówczas nawet najprostsze czynności wydają się niewykonalne. Aby czytelnikom łatwiej było to zrozumieć, fabuła książki została podzielona na trzy role, choć w rzeczywistości jest to monolog. Przemówi: Pani Psycholog jako zdrowa część osobowości autorki, Mrówczyńska-pacjentka,  czyli chora część osobowości Anki, oraz Autorka wyrażająca złość na samą siebie poprzez ironiczne komentarze. Czytając tą książkę, dogłębnie poznamy dramat borderline.

Choroby psychiczne zwane często chorobami duszy w znacznym stopniu modyfikują życie. Chorzy muszą próbować uporać się z nieprzewidywalnymi myślami i odczuciami, których często nie rozumie nikt z najbliższego otoczenia. Bywa im ciężko, ale nie poddają się, czego dowodzą pisane przez nich książki.

Karol Neubauer opisał swoje naznaczone depresją i chorobą afektywną dwubiegunową życie. „Zaburzenia psychotropowe” to książka polecaną chorym, ich bliskim i wszystkim zainteresowanym tematyką. Zapoznając się z treścią, zrozumiemy, co czuje chory oraz jak zachowanie otoczenia może wpłynąć na jego stan. Jak łatwo się domyślić główny bohater to sam Karol. Szczerze opowiada on o swych doświadczeniach. Depresja bezustannie utrudnia mu życie. Odbiera radość, wolę istnienia i siłę do walki o siebie. Jego partnerka mogłaby go wesprzeć. Niestety, nieświadomie często jedynie mu szkodzi. Karol, marząc, by żyć, jak inni jest gotowy na wszystko. To dlatego przychodzi czas, kiedy poprawia sobie samopoczucie narkotykami. Gdy nawet to nie pomaga, podejmuje próbę samobójczą. Los chce jednak ratować Karola, który szukając spokoju, zaczyna pisać dziennik. Mamy szanse poznać te zapiski i zrozumieć, że obok niewyobrażalnego cierpienia i lęku są też momenty szczęścia.



Sławomir Mirosławski odważył się napisać książkę „Sekrety schizofrenii i powrót do zdrowia”. Autor chce, żeby każdy mógł poznać tę chorobę „od wewnątrz”. Zrozumieć jak widzi świat chory i jak schizofrenia wpływa na postrzeganie siebie i innych ludzi. Nierzeczywiste odczucia potrafią wiele spaczyć. Wówczas trudno ocenić, co jest prawdą. Aby czytelnik miał szanse to zrozumieć, autor dokładnie opisuje niesamowitą aurę wyczuwaną przez chorego w każdej sytuacji. W książce znajdziemy również pogłębioną analizę osobowości. Chęć zrozumienia, co i kiedy wywołało pierwsze objawy, nakazuje głębiej zastanowić się nad niektórymi epizodami. Autor odważył się także opowiedzieć o swoich nierealnych doświadczeniach. Choć są one oderwane od rzeczywistości, schizofrenia sprawia, że zdają się bardzo prawdziwe. W trakcie lektury zrozumiemy jak trudno odróżnić choremu złudzenia o realiów.

O schizofrenii, borderline, depresji i zaburzeniach odżywiania napisała też Annabelle Copenhay. „Trzeba długo iść, żeby dojść do siebie” to książka, w której autorka opowiada o swoich zmaganiach z problemami psychicznymi. Walka o siebie nie jest łatwa, ale nie ma rzeczy niemożliwych, gdy przyświecają nam marzenia. Annabelle również je ma i nigdy nie zwątpiła, że się spełnią. Wie, że każdy dzień jest wart przeżycia i, że po gorszym czasie w końcu następuje ten lepszy. Tytuł pozycji jest wymowny i bardzo prawdziwi. Chorzy czasem drobią w miejscu, a najmniejszy krok naprzód okazuje się dla nich karkołomnym zadaniem. Wytrwałość i nadzieja ostatecznie pozwala jednak odnieść zwycięstwo. O tym, na własnym przykładzie pisze autorka.

Pisanie to forma terapii także dla wielu osób zmagających się z chorobami ciała. Podstępne jednostki odbierają fizyczną sprawność i jednocześnie kaleczą duszę.

O walce z chorobą zdecydował się opowiedzieć także  Piotr Stanisław. „Stwardnienie rozsiane a moje życie” to książka opisująca ponad trzydziestoletnie zmagania z podstępną neurologiczną chorobą. Autor szczerze wyznał, jaki bardzo zmieniło się jego życie od momentu diagnozy. Stwardnienie rozsiane stopniowo odebrało Pilotowi pełną sprawność fizyczną. Emocjonalnych i psychicznych zawirowań również nigdy nie brakowało, bo najbliżsi nie zawsze chcieli udzielać autorowi wsparcia. Młodsza o 18 lat żona szybko się poddała. Piotr coraz bardziej wymagający opieki został sam. Wola walki nigdy nie pozwoliła mu się poddać. Każdego dnia zmaga się z przeciwnościami i zamierza robić to do końca. Ta książka jest na to dowodem.

Marzena Grzybowska postanowiła natomiast opisać zmagania z endometriozą. Choroba boleśnie zmieniła życie autorki, która musiała przejść kilka poważnych operacji. Zabiegi chirurgiczne niestety niewiele zmieniły. „Podstępna żmija, czyli endometrioza„ to dowód na to, że pisanie to forma terapii. Przelewanie własnych doświadczeń, lęków i nadziei na papier, przynosi ukojenie. Marzena Grzybowska doskonale o tym wie, dlatego napisała tę książkę. Główna bohaterka Róża cierpi na endometriozę. Jej ciało coraz bardziej zawodzi, ale umysł zostaje zmuszony do wzmożonej pracy. By nie oszaleć, pogrążając się w depresji, trzeba spróbować znaleźć sobie satysfakcjonującą przestrzeń działania. Wówczas nagle uwydatniają się talenty.

Jeżeli spisywanie własnych doświadczeń przynosi ukojenie, to pisanie okazuje się formą terapii. Dowodzą tego wskazane książki. Każda z nich niesie nadzieje i zachęca, by spróbować przelać na papier własne myśli.  Jeżeli masz pomysł na siebie, jeśli twój blog cieszy się zainteresowaniem w sieci, ludzie czytają twoje recenzje, opinie, porady, to istnieje wielka szansa, by powstała książka!!!

Masz okazję by Twoja książka, e-book będzie chętnie kupowana i polecana, a tym samym znajdziesz nowych odbiorców. Zobacz więcej – http://www.psychoskok.pl/oferta-wydawnicza-do-blogerow/

 




Comment here